zachmurzenie duże
czwartek
Fot. Grzegorz Skowronek (UM Częstochowa)
Po sesji w obronie granic gminy Poczesna: Kolejne groźby pod adresem radnych z Częstochowy
08 grudnia 2025 r. | 11:33
3

Rozsypane gwoździe i pozostawione kartki. Odbieranie poczucia bezpieczeństwa rodzinom i sąsiadom. Władze miasta: przekroczona została pewna granica, to efekt podgrzewania emocji poprzez hejt i szerzoną dezinformację. Nie można pozostać obojętnym.

Wczoraj rano były groźby wobec Radnego, dziś informacja o tym, że grożono także Wiceprzewodniczącej Rady Miasta Częstochowy Małgorzacie Iżyńskiej. I znowu był to incydent powiązany ze sprawą uchwały intencyjnej, która rozpoczyna procedurę związaną z planami włączenia w obszar Częstochowy części gminy Poczesna.

Przypomnijmy, że chodzi m.in. o tereny należące do spółki miejskiej zarządzającej instalacją zagospodarowania odpadów, mającą znaczenie regionalne i obsługującą nie tylko miasto, ale wiele gmin subregionu północnego, którego Częstochowa jest liderem.

Władze miasta oraz spółki miejskiej przedstawiły na czwartkowej sesji Rady Miasta swoje argumenty przemawiające za tym, aby rozpocząć dyskusję na temat ewentualnej zmiany granic administracyjnych. Da to możliwość szerszych analiz finansowych i funkcjonalnych, a także przeprowadzenia wiarygodnych konsultacji społecznych, zarówno w Częstochowie, jak i w Poczesnej. Na końcu tej procedury jest potencjalna decyzja, którą podejmuje Rada Ministrów.

Swoje kontrargumenty długo przedstawiali też w trakcie sesji przedstawiciele Poczesnej - zarówno władze gminy, jak i grupa mieszkańców przeciwna zamiarom miasta.

Argumenty mają obie strony, ale kierowanie gróźb i rozrzucanie gwoździ jest argumentem nie do przyjęcia. Zdanie władz miasta jest jednoznaczne: to działanie będące przestępstwem, odbieraniem spokoju i poczucia bezpieczeństwa nie tylko radnym, ale także ich rodzinom, sąsiadom i przyjaciołom. To próba bezprawnego wywierania nacisku na osoby mające status funkcjonariuszy publicznych, na co nie może być zgody zarówno Rady Miasta, jak i Prezydenta.

- Chcemy dzisiaj zaakcentować, że granica hejtu oraz idących za nim gróźb jest ciągle przesuwana w naszej polskiej przestrzeni publicznej, co wymaga potępienia i reakcji -  mówił na spotkaniu prasowym zwołanym w Urzędzie Miasta Częstochowy zastępca prezydenta Częstochowy Łukasz Kot.

- Wieczorem moja mama znalazła kartkę z pogróżkami oraz około kilograma dużej wielkości gwoździ, które były rozsypane od strony ulicy, na asfalcie, na chodniku, na podjeździe i przerzucone na teren mojej posesji. Wezwałam policję, zostały przeprowadzone oględziny, a dzisiaj rano złożyłam stosowne wyjaśnienia na policji - relacjonowała Małgorzata Iżyńska– To nie jest już tylko hejt. To, że ktoś pisze obrzydliwe teksty w internecie, preparuje jakieś informacje, to jest bardzo złe, ale jeżeli ktoś przekracza granicę czyjegoś domowego miru i prywatności, to już jest realne zagrożenie i działanie w celu wywołania określonych skutków. (…) W mojej ocenie miało to wpłynąć nie tylko na zmianę mojej decyzji jako radnej w określonej sprawie, ale zastraszyć mnie w innych działaniach. (…) Nie pozwolę na to, dlatego proszę, aby osoby, które wiedzą, kto to zrobił albo kto był inspiratorem tych działań - zgłaszały się na policję.

- Władze samorządowe można oceniać różnie, każdy ma do tego prawo i my tego prawa absolutnie nikomu nie odbieramy – mówił zastępca prezydenta miasta Łukasz Pabiś. – Ale to, co wydarzyło się w Gdańsku, zabójstwo Pawła Adamowicza, nie spadło z nieba. Tam przez wiele lat prezydent miasta był szkalowany, obrażany i narastała fala hejtu wobec niego. Oczywiście nie można tamtej sytuacji wprost porównać do Częstochowy, ale występuje tu pewna analogia. (…) Pytam się, na co mamy czekać? My mamy rodziny i mamy dzieci. Gdzie jest ta granica? Co będzie następne? - dodawał, wyrażając nadzieję, że osoby odpowiedzialne za incydenty spotka odpowiedzialność karna.

W czasie spotkania kilkukrotnie poruszony został też wątek działania w mediach społecznościowych ukrywających tożsamość autorów stron i profili, także tych lokalnych, nakręcających hejt i rozpowszechniających dezinformacyjny często przekaz na temat spraw związanych z działalnością częstochowskiego samorządu.

W ocenie przewodniczącego Rady Miasta Marcina Biernata niektóre lokalne internetowe media szerzą fałszywy przekaz w duchu goebbelsowsko-stalinowskiej propagandy z wykorzystaniem fake newsów, z którym jednak trudno skutecznie walczyć, bo popularność wątków angażujących negatywne emocje podbijana jest również przez fejkowe konta.

- Hejt jest zawsze hejtem i może prowadzić do takich tragedii, jak w Gdańsku, dlatego  musimy starać się robić wszystko, żeby do tego nie dopuścić.

W czasie spotkania prasowego przedstawiciele częstochowskiego samorządu ogłosili, że przeznaczają 10 tysięcy złotych nagrody za pomoc w ustaleniu sprawców incydentów związanych z formułowaniem gróźb karalnych pod adresem radnych.

W konferencji – oprócz osób wymienionych - uczestniczył także radny Dariusz Kapinos. /UM Częstochowa/



3 odpowiedzi do “Po sesji w obronie granic gminy Poczesna: Kolejne groźby pod adresem radnych z Częstochowy”

  1. Grzesiek B. pisze:

    Mam wrażenie, że nam mieszkańcom Gminy Poczesna nie jest mówiona cała prawda. To, że Matyjaszczyk kłamie to wiadomo nie od dziś, ale na co powołuje się prezydent Majtyszczyk? Jakie były ustalenia między Poczesną a Częstochową? O jakich odszkodowaniach on mówi?
    Cały czas mówi się że Częstochowa chce przejąć tereny których jest właścicielem – naprawdę? Zrobił ktoś porównanie? Jaki obszar mają cztery sołectwa a obszar CzPK?
    Oni chcą przekształcić tereny otuliny w tereny inwestycyjne! I tu jest problem! Gdyby składowisko zamykali to można się nad tym zastanowić, ale nikt nie mówi o zamykaniu składowiska odpadów. Któryś radny mówił, że nie ma jakiegoś aktualnego dokumentu dotyczącego ochrony środowiska – no to trzeba go zrobić i może tym grać na zwłokę w zawłaszczeniu terenów Gminy Poczesna.
    Na koniec porównywanie tego, że niby ktoś tam gwoździe (serio?) porozrzucał komuś z zabójstwem Prezydenta Gdańska? Obrzydliwe! Poniżej pasa! Na prawdę ktoś jest w stanie uwierzyć w takie bzdury? A może to osoby zainteresowane (tzw. mafia śmieciowa) przejęciem gruntów pilnują by radni częstochowscy na pewno właściwą uchwałę przegłosowali? 12 osób z Częstochowy jest w stanie przejąć tak rozległe tereny?
    Korupcja w Częstochowie jest odmieniana przez wszystkie przypadki, przez najwyższe w mieście stołki a oni akurat teraz będą grunty przejmować?

    • Anka pisze:

      Powoływanie na Adamowicza jest złe a jakie jest porównywanie Matyjaszczyka do Putina, Hitlera, przywoływanie Holocaustu ? To jest dopiero obrzydliwe. Całe władze gminy nawarzyły sobie piwa to niech teraz to wypiją ! Polityka totalnej wojny wyjdzie im bokiem. Teraz zarzucają brak rozmowy? Sumienie nie gryzie drodzy Państwo?

  2. Szymon K. pisze:

    Te groźby, listy, gwoździe to są jakieś wyssane z palca farmazony. Częstochowscy radni niczym kat chcą odciąć fragment Gminy Poczesna, a tymi konfabulacjami próbują się wykreować na ofiary, a są najwyżej fajtłapami.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *