Mimo licznych protestów, mimo ogromnego zaangażowania władz gminy Poczesna, mimo wsparcia Rady Gminy Poczesna i Rady Powiatu Częstochowskiego, Rada Miasta Częstochowy podjęła uchwałę o "wchłonięciu" terenów gminy Poczesna do Częstochowy. Za głosowali radni z Koalicji Obywatelskiej i Lewicy - czyli kolacji rządzącej w Polsce. Procedura ruszyła, uchwała intencyjna wchodzi w życie.
Co to oznacza dla 1277 mieszkańców z terenów gminy Poczesna? Najprawdopodobniej od 1 stycznia 2027 roku, czyli za nieco ponad rok staną się Częstochowianami.
Były już takie sytuacje w Polsce. Podobna kilka lat temu w gminie Dobrzeń Wielki, w którym znajdowała się Elektrownia Opole. Mimo sprzeciwu mieszkańców, konsultacji, władz gminnych i powiatowych, Prezydent Opola rękami radnych "wchłonął" Elektrownie i pobliskie tereny. Był krzyk, rozpacz, ale interes Opola był ważniejszy.
Bliźniacza sytuacja jest w gminie Poczesna. Częstochowa ma tutaj swoje składowisko odpadów, ma swoją spółkę, w którą zainwestowała ogromne pieniądze i w którą ma zainwestować z dofinansowań kolejne setki milionów złotych. Z ich punktu widzenia, niedobrzy mieszkańcy i niedobry wójt wraz z radą blokują rozwój i nowe inwestycje. Jest im łatwiej przejąć te tereny, niż dogadać się ze swoimi przeciwnikami. Zrobią to szybko, by zdążyć przed zmianą władzy w Polsce. A zmiana jest prawdopodobna, dlatego od 1 stycznia 2027 roku część sołectw gminy Poczesna najpewniej stanie się częścią Częstochowy.
Co straci gmina? Oprócz mieszkańców, całej historii, budynków, terenów? Stracił kilkanaście milionów złotych z podatków, dwóch radnych z tych terenów i radnego powiatu częstochowskiego. Wszyscy mniej lub bardziej związani z Prawem i Sprawiedliwością, którzy są w ogromnej opozycji do władz Częstochowy i władz gminy. A co mogą zyskać mieszkańcy? Na pewno będą wyższe podatki, opłaty, ale wzrośnie też wartość ich domów i działek.
Tak to wygląda na dziś.
Co można zrobić? Częstochowa ma znacznie większe przebicie polityczne niż Poczesna. Wydaje mi się, że gdy Prezydent Częstochowy nie odpuści, to te tereny od 2027 roku będą już częścią miasta. A wszystko..."dla dobra mieszkańców", o Sobuczynie nie wspominając.
PAWEŁ GĄSIORSKI


Spalarnia by zamknęła temat na lata, a kto jej nie chciał ? Krzysztof jaki był taki był ale dialog prowadził.
Albo jesteś za śmietniskiem albo przeciwko. Gmina wybrała drugą drogę i przez to zostanie rozbita
Zaczęło się to za Krzysia
a zaczęło się chyba od pana radnego kauki który wojował z czpk