Ruszyły konsultacje z mieszkańcami Częstochowy w sprawie rozszerzenia granic miasta Częstochowy o część terenów gminy Poczesna. Jak reklamują konsultacje "niezależne media" z Częstochowy? "Albo Sobuczyna, albo nowe składowisko śmieci w Częstochowie".
Poniżej oficjalny komunikat w tej sprawie.
PAWEŁ GĄSIORSKI
Konsultacje potrwają od 14 stycznia do 13 lutego. Ich celem jest poznanie opinii Częstochowianek i Częstochowian w sprawie włączenia części terenów gminy Poczesna: Brzezin Nowych, Kolonii Brzezin Wielkich, Sobuczyny, Młynka (w całości), a także Huty Starej A i Poczesnej (w części). Opinię mogą wyrazić wszyscy mieszkańcy Częstochowy (link do strony konsultacji i ankiety online). Z ankiety w formie papierowej mogą w punktach stacjonarnych skorzystać także mieszkańcy miasta bez meldunku – po dopisaniu do bazy.
Władze miasta zachęcają do udziału w konsultacjach, które są elementem procedury rozpoczętej przyjęciem przez Radę Miasta uchwały intencyjnej i przypominają argumenty za przyłączeniem części obecnej gminy Poczesna do Częstochowy (ostateczną decyzję w sprawie zmian granic administracyjnych podejmuje Rząd RP).
- Moim obowiązkiem jest bronić interesu Częstochowy, chronić pieniądze jej mieszkańców i racjonalnie zarządzać majątkiem gminy, który powinien służyć realizacji strategicznych celów, do których należy zarówno system gospodarowania odpadami, jak i wykorzystanie możliwych terenów inwestycyjnych – mówi prezydent Częstochowy Krzysztof Matyjaszczyk.
Zdaniem prezydenta sprawa jest istotna dla przyszłości miasta. W jego ocenie głos „za” to głos za stabilnymi opłatami za śmieci, bezpieczeństwem środowiskowym, a także za rozwojem i nowymi miejscami pracy. Wykorzystanie nowych szans rozwojowych to jedno z głównych założeń prezydenckiego „Planu na Nową Częstochowę”.
Miasto Częstochowa poprzez Częstochowskie Przedsiębiorstwo Komunalne sp. z o.o. zarządzające instalacją komunalną do zagospodarowania odpadów w Sobuczynie, jest właścicielem ok. 400 hektarów terenu na terenie Gminy Poczesna. Został on przejęty przez miasto częściowo w wyniku procesu komunalizacji gruntów Skarbu Państwa w związku z budową składowiska odpadów, a częściowo w wyniku sukcesywnego wykupu od mieszkańców nieruchomości na terenach przyległych do składowiska (które do 2005 r. stanowiły strefę ochronną składowiska).
Instalacja komunalna CzPK i składowisko odpadów w Sobuczynie działają zgodnie z prawem i obowiązującymi normami środowiskowymi, mają zasięg regionalny i są wpisane w wojewódzki plan gospodarki odpadami. Składowisko odpadów funkcjonuje od 1988 r., świadomie zaplanowano je na terenach pokopalnianych i ciągle wykorzystuje tylko część terenu wyznaczonego wówczas pod gospodarkę odpadami. Jest regularnie kontrolowane pod kątem wpływu na środowisko, realizuje nowe nasadzenia zieleni w byłej strefie ochronnej składowiska (w latach 2017-2025 posadzono tam łącznie 19 tysięcy drzew i krzewów).
Obecne władze Gminy Poczesna dążą jednak – poprzez odmowy administracyjne i zmiany w dokumentach planistycznych - do ograniczenia działalności miejskiej spółki
- Aktualna sytuacja związana z blokowaniem projektów inwestycyjnych i modernizacyjnych, z intencją utrudniania funkcjonowania składowiska i zakładu zagospodarowania odpadów na wyznaczonym do tego terenie grozi destabilizacją systemu gospodarki odpadami nie tylko w mieście, ale całym subregionie. Będzie wymuszać awaryjne rozwiązania dla miasta i innych samorządów i może doprowadzić do konieczności budowy nowej instalacji w obecnych granicach Częstochowy – przekonuje zastępca prezydenta Częstochowy Łukasz Kot.
Gmina Poczesna poprzez dokumenty planistyczne chce m.in. wykluczyć grunty będące własnością miasta z ich dotychczasowego przeznaczenia pod gospodarkę odpadami oraz uniemożliwić na terenach byłej strefy ochronnej składowiska jakąkolwiek działalność gospodarczo-inwestycyjną, w tym także związaną np. z rozwojem Odnawialnych Źródeł Energii. Blokuje także wszczęcie postępowania administracyjnego w celu wydania decyzji środowiskowej dla inwestycji obejmującej m.in. hermetyzację procesu przetwarzania odpadów zielonych, co znacznie zmniejszyłoby uciążliwości zapachowe. Uniemożliwia również uzgodnienie dokumentacji geologicznej na badanie terenu pod budowę kwatery składowej, przewidzianej wcześniej w planach funkcjonowania składowiska, a także wpisanej do Planu Gospodarowania Odpadami dla Województwa Śląskiego.
Dlatego inicjatywa przyłączenia części terenów Poczesnej nie jest „sporem o terytoria”, tylko procedurą, dzięki której Częstochowa chce zachować kontrolę nad kluczową infrastrukturą i kosztami życia mieszkańców. Brak przejęcia przez miasto kontroli administracyjnej nad należącym do miasta terenem może oznaczać:
- brak możliwości uzyskiwania stosownych poziomów odzysku i recyklingu odpadów,
- potrzebę zaplanowania nowej instalacji do gospodarowania odpadami (w tym nowego składowiska odpadów) w jednej z obecnych dzielnic Częstochowy lub wywożenia odpadów daleko poza miasto.
Będzie to wpływać na bardzo istotny wzrost kosztów utrzymania systemu gospodarowania odpadami komunalnymi, co przełoży się na wyższe opłaty m.in. dla mieszkanek i mieszkańców Częstochowy, a także problemy i dodatkowe koszty dla częstochowskich przedsiębiorców, w związku z ograniczeniem możliwości przyjmowania odpadów przemysłowych na składowisku w Sobuczynie.
JAK WZIĄĆ UDZIAŁ W KONSULTACJACH?
Przez internet mogą głosować mieszkanki i mieszkańcy, których system zidentyfikuje poprzez dane z rejestru osób zameldowanych na pobyt stały lub czasowy i na tej podstawie przekierowuje dalej do ankiety. W razie problemów podczas korzystania z elektronicznego systemu uruchomiony jest numer telefonu pod którym można uzyskać wsparcie - 780 031 217 (telefon jest czynny od poniedziałku do piątku od godz. 8 do godz. 18).
Jeśli mieszkaniec lub mieszkanka Częstochowy nie posiada zameldowania na terenie miasta to może skorzystać z głosowania w punkcie stacjonarnym. Należy się zgłosić do punktu i podać swoje dane: imię, nazwisko, 4 ostatnie cyfry numeru PESEL oraz adres zamieszkania na terenie Częstochowy i po dopisaniu do bazy uprawnionych pracownik Urzędu Miasta wyda druk ankiety do wypełnienia. Punkty stacjonarne są także dla tych, którzy nie mają możliwości oddania głosu online.
Harmonogram działania stacjonarnych punktów głosowania w czasie trwania konsultacji (od 14 stycznia do 13 lutego):
- Biuro Obsługi Seniora, ul. Śląska 3/5 - punkt czynny od poniedziałku do piątku od godz. 8 do 18 oraz w soboty i niedziele od 10 do 14.
- Urząd Stanu Cywilnego, pokój 32, ul. Focha 19/21 - punkt czynny od poniedziałku do piątku od 8 do 15. /UM Częstochowa/

Bardzo jednostronnie przedstawia Pan redaktor punkt widzenia Gminy Częstochowa i jest on wysoce krzywdzący dla mieszkańców Gminy Poczesna.
Co z tego, że “wszystko jest zgodne z prawem” skoro mieszkańcom truje życie to składowisko – należy zmienić takie prawo, gdzie ludzie skarżą się na odór. Czy rzeczywiście wszystko musi być w jednym miejscu? dlaczego takich biokompostowni Gmina Częstochowa nie może zrobić na terenach pohutniczych na obszarze swojej gminy?
Prezydent Miasta wyprzedaje miejskie grunty bo miejska kasa świeci pustkami, a ponieważ grunty się kończą to chcą nowych terenów, które będa mogli sprzedawać, żeby mieć kasę. I całkiem przypadkowo ojciec prezydenta Częstochowy posiada znaczne grunty rolne na terenie gminy Poczesna, które gdy przejmie je Gmina Częstochowa w magiczny sposób staną się gruntami inwestycyjnymi i kasa z ich sprzedaży zasili kieszeń pana Martyjaszczyka.
19 tyś nasadzonych drzew dałoby 3 do 5 ha lasu przy założeniu że drzewa liściaste występują w ilości 4-6 tyś sztuk na jeden hektar – widział ktoś takie ilości na miejscu? Częstochowa bardzo nie lubi parków, terenów zielonych – wszystko musi być terenem inwestycyjnym. Dlaczego nie możemy wzorem Katowic , Krakowa, Warszawy mieć 30-40% terenów zielonych? Gruba kasa tu jest na stole i na pewno nie chodzi o opłaty za śmieci mieszkańców Częstochowy.
nie tyłu rudy na tym zarobi zastanów się kto jeszcze ma tam działki
Sami chcieliście aby Matyjaszczyk sobie kupił działki obok śmietniska. Okazuje się, że ma to teraz płaczecie. Możecie się zdecydować?
Warto było wojować ? Co ze śmieciami na Bocianiej Górce kopaczu ? Z czyich pieniędzy jest finansowane ogrodzenie tego terenu ? Łysy nie lękaj się i odpowiedz.
Matyjaszczyk nie odpuści!
się okaze
Jak zamierzacie zasypać dziurę spowodowaną brakiem wpływów z wysypiska gdzie te wpływy to około 14 mln rocznie, a do tego brak wpływu z podatków ? To przejęcie zrujnuje budżet gminy. Warto było pogrążyć własną gminę taką nieprzemyślaną polityką ?
Jak zamierzacie zasypać dziurę spowodowaną brakiem wpływu z wysypiska gdzie to jest 14 mln zł. To zrujnuje budżet gminy. Czy warto było pogrążyć własną gminę tak agresywną polityką ?
sie okaze
Matyjaszczyk przegra ta walkę i będzie składowisko w sobuczynie do likwidacji
się okaze
Częstochowa chce przyłączyć miejscowości Brzeziny Nowe, Kolonia Sobuczyna, Mazury wbrew woli mieszkańców!
Częstochowa zapłaci wysoką cenę za rozbudowę wysypiska i nową strefę przemysłową.
„Czy jesteś za ochroną Częstochowy przed nowym składowiskiem odpadów?” – tak brzmi pytanie z miejskich plakatów konsultacyjnych.�Problem w tym, że jednocześnie planuje się stworzenie 400-hektarowego terenu przemysłowego a w tym rozbudowę na niewyobrażalną skalę terenów wysypiska w Sobuczynie, które to przedsięwzięcia uderzą bezpośrednio w mieszkańców Częstochowy. Dzisiaj istnieją 2 pryzmy odpadów, w planach jest kolejne 5 w odległości tylko 12 km od centrum miasta. Łatwo sobie wyobrazić jak będzie wyglądało życie Częstochowian za kilka lat. Trujący odór i ciągły fetor nie znają granic.
Władze miasta twierdzą, że to „rozwój”. Ale to nic innego jak więcej smrodu, chorobotwórcze zanieczyszczenie powietrza, hałaśliwy i dewastujący jezdnie i drogi ciężki transport ze wszystkich kierunków w Polsce oraz nieodwracalna degradacja środowiska naturalnego. To wszystko już w niedługim czasie odczują mieszkańcy każdej z dzielnic miasta.
Mówi się o „miejscach pracy” ale na przestrzeni ponad 40-stu lat istnienia wysypiska stan zatrudnienia na śmieciowisku wzrósł tylko 2-krotnie.�Za to ilość mieszkańców Częstochowy w tym samym okresie zmniejszyła się o blisko 30%.
Taki to właśnie „rozwój” zapowiada Częstochowianom obecna od ponad 15-stu lat władza.
�Nie mówi się o spadku wartości nieruchomości, pogorszeniu stanu zdrowia i zwiększonej umieralności, systematycznej ucieczce mieszkańców szczególnie z południowych dzielnic miasta oraz o tym, że Częstochowa już obecnie zamiast z „Duchową Stolicą Polski” kojarzona jest w kraju z „Bezdennym Wysypiskiem Śmie(r)ci”. Odbiera wszystkie odpady i od wszystkich.
Władza obiecuje „stabilne opłaty za śmieci”. Ale „stabilne” wcale nie oznacza, że niższe niż obecnie! �Przecież już dziś miasto mogłoby je obniżyć gdyby nie fakt, że Częstochowa została zadłużona na ponad 1 miliard złotych i bez wielomilionowych zysków z niekontrolowanego przyjmowania odpadów miasto mogłoby zbankrutować !
………………………………………………………………………………�Częstochowianie, zapytajcie swoich włodarzy:
ile publicznych środków wydano na promocję tego projektu,
ile kosztuje kłamliwa propaganda, według której negatywne skutki dla Częstochowy rzekomo nie istnieją,
dlaczego mieszkańcy miasta nie otrzymują pełnej informacji o długofalowych konsekwencjach rozbudowy wysypiska
Czy to jest działanie w obronie interesów mieszkańców Częstochowy? Czy aby w tle nie ma prywatnego interesu rządzących miastem i/lub członków ich rodzin? ZAPYTAJCIE !
�Wykonane w ostatnich latach przez niezależną, specjalistyczną pracownię badania gruntów, wód i powietrza wokół wysypiska (zakwestionowane przez UM Częstochowy z wiadomych powodów) wykazało gigantyczne przekroczenia norm zanieczyszczenia:
gruntów: Arsenem, Benzo(b)fluorantenem, Fenolem, o-Krezolem, m.p-Krezolem, Dimetylofenolami różnych podfrakcji,
wód powierzchniowych: Siarczanami, Chlorkami, Wapniem, Magnezem, Potasem, Sodem, Azotem amonowym różnych podfrakcji, Azotem azotynowym, Fosforem, Antymonem, Arsenem, Barem, Borem, Berylem, Chromem, Cynkiem,
zanieczyszczeń gazowych powietrza atmosferycznego: Merkaptanami, Bioareozolami w tym Bakteriami, Drożdżami, Pleśniami, Promieniowcami, Gronkowcami hemolizującymi, Pseudomonas fluorescens.
Na podstawie powyższych danych władze miasta Częstochowy twierdzą, że „rozwój wysypiska” to działanie w trosce o dobro mieszkańców? A przecież nowe wysypisko może powstać wszędzie. 50 km, 100 km od miasta ale wówczas zyski z trującego biznesu skonsumuje ktoś inny niż częstochowski urzędnik. A to obecne władze miasta bardzo boli. Bardziej niż zdrowie i życie ludzi, rodzin i dzieci.
Urzędnicze hasła to nic innego jak kłamliwa propaganda.
To całkowita degradacja środowiska naturalnego Częstochowy i okolicznych gmin.
To MEGABOMBA EKOLOGICZNA, która już tyka, i która z pewnością wybuchnie gdy do rozbudowy wysypiska dojdzie